Wenecka - trener personalny

Po co wchodzimy do zimnej wody? Morsowanie.

Zimą wychodzimy z domu opatuleni od stóp do głów. A potem niektórzy z nas rozbierają się i wchodzą do lodowatej wody.

Morsowanie stało się w ostatnich latach czymś więcej niż zimową aktywnością. Ma swoje grupy, rytuały, akcesoria, poradniki i oczywiście własny język. Można przygotować się do niego niemal tak samo szczegółowo jak do treningu.

Zanim jednak zapytamy, jak zacząć morsować, warto chyba zadać sobie inne pytanie:

Po co właściwie chcemy wejść do zimnej wody?

Dla jednych będzie to sposób na spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Dla innych eksperyment z własnym ciałem, próba przekroczenia granicy komfortu albo zwyczaj, który daje poczucie sprawczości. Jeszcze inni po prostu lubią to osobliwe połączenie zimna, adrenaliny i spotkania z ludźmi.

Zimna woda uruchamia w organizmie bardzo konkretną reakcję. Ciało nie zastanawia się, czy właśnie realizujemy postanowienie noworoczne. Dostaje informację: jest zimno, trzeba działać. Dlatego morsowanie nie powinno być traktowane jak kolejny punkt do odhaczenia na liście zdrowych nawyków. To doświadczenie, które wymaga uważności i szacunku dla własnego organizmu.

W tym odcinku podcastu rozmawiam o tym, czym właściwie jest morsowanie i jak podejść do niego, jeśli nigdy wcześniej nie miało się z nim do czynienia. Jak przygotować się mentalnie? Co założyć i co zabrać ze sobą? Jak wygląda samo wejście do wody? Co zrobić później i jak nie doprowadzić do nadmiernego wychłodzenia? Ale przede wszystkim - jak zacząć tak, żeby nie zamienić kontaktu z zimnem w kolejne zadanie, które trzeba sobie udowodnić.

W morsowaniu w ogóle nie chodzi o to jak długo wytrzymamy w zimnej wodzie, a o to, aby nauczyć się trochę lepiej słuchać własnego ciała.

 

Zapraszam do wysłuchania.