Wenecka - trener personalny

Sałatka budująca mięśnie (ze strasznym majonezem)

O taki straszny ten majonez! Taki tłusty i tuczący! No i przecież niezdrowy! Ale konia z rzędem temu, kto nie je i nie lubi;) Drodzy Państwo, dziś dzień majonezu nad majonezami: Dzień Majonezu Kieleckiego.
 

Krótki rys historyczny. Produkowany masowo przez polską firmę Społem od 1959 r. Firma szczyci się tym, że w połowie września wprowadziła zdrowy, naturalny produkt na rynek i receptura ich majonezu stała się wyznacznikiem dla pozostałych majonezów. Połowę września, a dokładnie 15.września uznano zatem Dniem Majonezu Kieleckiego.
 

Nie jest to artykuł sponsorowany. Po prostu lubię majonez i zmieszany z jogurtem stanowi świetną bazę dla mojego ukochanego dnia, czyli sałatki kulturystów: tuńczyk z ryżem. Już podaję przepis. Wszystko na oko, robię tę sałatkę odkąd pamiętam i zawsze nieco zmieniam. Bazie jednak pozostaję wierna.

 

Składniki

  • 100g ryżu jaśminowego
  • 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
  • majonez zmieszany z jogurtem naturalnym/greckim pół na pół
  • ogórki kiszone
  • papryka czerwona
  • kukurydza
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz do smaku


Wykonanie


Ryż ugotować, ostudzić. Tuńczyka odcedzić. Ogórki i paprykę poszatkować w drobne kawałeczki. Kukurydzę odcedzić i przelać wodą. Natkę pietruszki posiekać. Zmieszać. Dodać sól i pieprz do smaku.

Zjeść i się zachwycić smakiem.

 

Koniec przepisu.
 

________
Spodziewałabyś się po mnie raczej, że będę negować majonez? Nie, to nie ja. Jeśli możesz, to pamiętaj - siła tkwi w umiarze we wszystkim. Nie o to chodzi, by zjadać słoik dziennie, a by czasami się delektować dobrym i smacznym produktem. Naturalnie, można by zrobić ten przepis bez majonezu, na oliwie extra virgine, ale... nie byłoby to już to samo. Jeśli wiesz, co mam na myśli ;)

To jak, będziesz dzień świętych święcić? Przepis jest bajecznie prosty i na pewno stanowi również lepszy pomysł na świętowanie tłustego czwartku niż pączkowe obżarstwo, którego kompletnie nie rozumiem.


Aktywnego (i dziś smacznego!) dnia,
Justyna